Czy zdrowy styl życia może nam pomóc uniknąć zachorowania na nowotwory?

Cały czas przybywa dowodów naukowych na to, że zdrowe żywienie i aktywność fizyczna nie tylko znacząco zmniejszają ryzyko zachorowania na większość nowotworów, lecz także zwiększają skuteczność leczenia u osób, które już zachorowały. Coraz więcej wiadomo też o mechanizmach rozwoju raka, jego silnych związkach z otyłością i wielu rakotwórczych substancjach obecnych w żywności.

Jak można zmniejszyć zachorowalność na nowotwory złośliwe w Polsce ─ w oparciu o aktualną wiedzę naukową z obszaru medycyny i dietetyki? Takie pytanie zadają sobie nie tylko lekarze i dietetycy, lecz także analitycy i decydenci z administracji rządowej, w związku z faktem, że nowotwory złośliwe są obecnie drugą, najczęściej występującą przyczyną zgonów w Polsce (odpowiadając za blisko 25 proc. wszystkich zgonów), a ich leczenie kosztuje budżet państwa miliardy złotych.

Siła dowodów naukowych

Na szczęście wraz z postępem nauki coraz więcej wiadomo na temat przyczyn powstawania nowotworów, wśród których wiodącą rolę odgrywają czynniki związane ze stylem życia, a więc te, na które sami mamy ogromny wpływ.

─ Przestańmy się bać raka. Na podstawie aktualnej wiedzy naukowej wiemy już, że nawet połowy zachorowań na nowotwory można uniknąć dzięki zdrowemu żywieniu i aktywności fizycznej. Co więcej, zdrowy styl życia nie tylko pozwala zapobiegać nowotworom, lecz także znacząco zwiększa skuteczność ich leczenia. Oczywiście w walce z epidemią nowotworów dużo też zależy od dostępności i jakości diagnostyki oraz specjalistycznej opieki medycznej.  Niestety, w Polsce mamy jeszcze sporo do zrobienia zarówno pod względem profilaktyki, jak i leczenia nowotworów. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w rozwiniętych krajach zachodnich nawet 70 proc. nowotworów udaje się wyleczyć, a w Polsce osiągamy jedynie około  30 proc. wyleczeń ─ powiedział prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ), podczas II Narodowego Kongresu Żywieniowego w Warszawie, którego tematem przewodnim był wpływ żywności i żywienia na występowanie oraz leczenie nowotworów.

Według prof. Jarosza, najnowsze raporty i doniesienia naukowe, w tym m.in. renomowanej IARC (International Agency for Research on Cancer czyli Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem), potwierdzają, że jednym z kluczowych czynników ryzyka rozwoju nowotworów złośliwych jest otyłość (otłuszczenie ciała).

─ Badania epidemiologiczne, badania w zakresie patofizjologii i genomiki oraz badania kliniczne wykazują, że nadmierna masa ciała (nadwaga i otyłość) jest ważnym czynnikiem ryzyka 14 najczęściej występujących nowotworów. Ryzyko to rośnie wraz ze wzrostem BMI oraz wielkością obwodu talii czy też otłuszczeniem ciała (określonym metodą rezonansu magnetycznego). Głównym mechanizmem, poprzez który nadmiar tkanki tłuszczowej powoduje nowotwory złośliwe, są przewlekłe zapalenia, zaburzenia w syntezie i działaniu czynników wzrostu, hiperinsulinemia oraz zaburzenia hormonalne. Poza tym stwierdzono, że otyłość, podobnie jak niedożywienie, zmniejsza szanse na skuteczne leczenie choroby nowotworowej (remisję, wyleczenie), natomiast zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy, chorób układu sercowo-naczyniowego (zawał, udar, nadciśnienie tętnicze), pogarsza jakość życia chorych i zwiększa ich umieralność ─ ostrzega prof. Mirosław Jarosz.

Drugim, bardzo ważnym czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworów złośliwych, jak i zmniejszającym skuteczność leczenia i szanse na wyleczenie jest brak lub niedostateczna aktywność fizyczna. Jest ona niezależnym czynnikiem ryzyka powodującym 10 proc. wszystkich zachorowań (w przypadku niektórych nowotworów nawet do 30–40 proc.). Prewencyjny efekt aktywności fizycznej wyraża się m.in. poprzez poprawę funkcji układu odpornościowego i zmniejszenie insulinooporności.  

 Mięso jedzmy z umiarem

 Jeśli chodzi o czynniki żywieniowe, to na szczególne podkreślenie zasługuje opublikowane w 2015 r. stanowisko ekspertów IARC, w którym mięso przetworzone zostało określone jako rakotwórcze dla człowieka, a mięso czerwone jako prawdopodobnie rakotwórcze. Uznano, że dowody naukowe wskazujące na to, że spożywanie mięsa przetworzonego może powodować raka jelita grubego, są wystarczające. Jednocześnie określono, że spożywanie 50 g mięsa przetworzonego dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia tego nowotworu o 18 proc. Zależność pomiędzy spożywaniem mięsa przetworzonego i mięsa czerwonego stwierdzono dla wielu nowotworów (jelita grubego, trzustki, żołądka, prostaty). Określono, że ilość spożytego w ciągu tygodnia mięsa czerwonego (wołowiny, wieprzowiny, jagnięciny) nie powinna być większa niż 500 g po ugotowaniu i podkreślono, że należy unikać mięsa przetworzonego, czyli poddanego wędzeniu, konserwowaniu, soleniu lub zawierającego dodatek konserwantów.

Zwiększyła się też ilość dowodów naukowych potwierdzających rolę błonnika (włókna roślinnego), a także warzyw i owoców w prewencji nowotworów złośliwych, zwłaszcza raka jelita grubego oraz jamy ustnej, gardła i płuca. Badania epidemiologiczne wykazały, że każda porcja warzyw i owoców spożyta w ciągu dnia zmniejsza o 5–8 proc.  ryzyko przedwczesnego zgonu z powodu raka, udaru lub zawału.

Ponadto, badania z ostatnich lat potwierdziły też ochronny efekt spożywania kawy (również bezko­feinowej) w stosunku do niektórych nowotworów, zwłaszcza raka wątroby i trzonu macicy. Efekt ten jest szczególnie istotny przy piciu 3–4 filiżanek (1 filiżanka to około 150 ml) kawy dziennie.

Weźmy zdrowie w swoje ręce

Prof. Jarosz przedstawił też podczas kongresu wyniki badań IŻŻ, które sugerują, że do zaobserwowanego w ostatnich dekadach w naszym kraju (zwłaszcza po 1990 r.) spadku zachorowalności na niektóre nowotwory złośliwe (raka żołądka, trzustki, wątroby, przełyku i pęcherzyka żółciowego) przyczyniły się m.in. korzystne zmiany w sposobie żywienia Polaków. Do korzystnych tendencji zalicza się przede wszystkim: wzrost spożycia warzyw i owoców, a zatem i antyoksydantów (witaminy C, E i beta-karotenu), spadek spożycia mięsa czerwonego i soli, a także wzrost konsumpcji tłuszczów roślinnych, kosztem tłuszczów zwierzęcych. Korzystnym zmianom żywieniowym towarzyszyło zmniejszenie ilości wypalanych papierosów, co niewątpliwie również miało wpływ na zachorowalność na wspomniane nowotwory, jak też na spadek zachorowań na raka płuc u mężczyzn.  

Niestety, zachorowalność na część nowotworów, takich jak np. rak jelita grubego czy rak odbytnicy, nadal się w Polsce zwiększa, choć już w dużo niższym tempie jak dawniej. Eksperci podkreślają, że wpływa na to m.in. sposób żywienia Polaków, który wciąż pozostawia wiele do życzenia (np. w ostatnich latach wzrosło spożycie alkoholu, nastąpił spadek spożycia produktów mlecznych i produktów zbożowych, jemy też za mało ryb). Wskutek błędów żywieniowych i siedzącego trybu życia (niskiej aktywności fizycznej) cały czas rośnie też częstość występowania nadwagi i otyłości. Te negatywne czynniki mogą spowalniać spadek zachorowań na większość nowotworów przewodu pokarmowego, wpływać na dalszy wzrost zachorowań na raka jelita grubego i odbytnicy oraz na niepokojące tendencje wzrostu zachorowań na inne nowotwory, których rozwój jest w znacznym stopniu uzależniony od diety. Należy tu wymienić przede wszystkim raka sutka, raka trzonu macicy oraz gruczołu krokowego.

Pamiętajmy, że o zdrowie należy dbać od najmłodszych lat. Wprowadzajmy zdrowe nawyki żywieniowe oraz promujmy aktywność fizyczną, aby nasze dzieci przez jak najdłuższy czas mogły cieszyć się dobrym zdrowiem!

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ) działającego w ramach Instytutu Żywności i Żywienia. Jest to nowe, przystępne źródło rzetelnych informacji na temat żywności, żywienia i zdrowia dostępne dla wszystkich Polaków pod adresem: www.ncez.pl.

Źródło: www.izz.waw.pl

Tagi: